C-PLAST C-PLAST

floating

i inne atrakcje

 

W eksploatacji kabin i kapsuł floatingowych bardzo istotna sprawą jest utrzymanie czystości kąpieli.

 

Od razu na wstępie zaznaczę, że nie jest prawdą popularne stwierdzenie, iż woda o tak dużym stopniu zasolenia jest z natury wolna od drobnoustrojów. Owszem większość zanieczyszczeń biologicznych występujących w wodzie słodkiej (baseny) nie jest w stanie rozwijać się w takim środowisku, ale to wcale nie znaczy, że nie rozwijają się inne drobnoustroje, dla których roztwór soli jest czymś jak najbardziej naturalnym.

 

W stosowanych dotychczas systemach uzdatniania solanki, nawet użycie bardzo skutecznych lamp UV lub ozonowania wymaga równoległego chlorowania jako czynnika koniecznego w procesie oczyszczania roztworu solanki.

 

Oczywiście dodatek chemii stoi w zdecydowanej opozycji do terminu "kąpiel zdrowotna". To tak jakbyśmy usłyszeli, że woda w basenach, pod względem chemicznym, dobrze wpływa na nasze zdrowie.

W przypadku basenów możemy być raczej zadowoleni, jeżeli szkodliwe działanie chemii basenowej udaje się w jakimś stopniu ograniczyć.

 

O niekorzystnym działaniu chloru można przeczytać m.in. na stronach:

http://zdrowie.wp.pl/wellness-i-spa/odnowa-biologiczna/art222,chlor-jak-wplywa-na-zdrowie.html

http://www.hydroidea.com/info/plywanie-w-chlorowanej-wodzie/

 

W urządzeniach do kąpieli floatingowych problem polega na technice uzdatniania wody.

 

W sposób uproszczony można to wytłumaczyć na poniższym przykładzie:

 

Wyobraźmy sobie wannę z roztworem mieszaniny wody i dużej ilości drobnych cząsteczek pigmentu, który tworzy w cieczy jednorodną zawiesinę. Dla barwniejszego obrazu naszego przykładu przyjmijmy, że pigment ten barwi ciecz na kolor ciemno-granatowy. Naszym celem jest takie oczyszczenie wody, aby stała się ona przeźroczysta.

 

W celu przeprowadzenia tej operacji posiadamy wyjątkowo sprawny filtr, który wyłapuje z przepływającej przez niego wody 100% pigmentu. Tak więc za filtrem woda jest zupełnie czysta. Ponieważ jednak instalacja hydrauliczna pracuje w systemie obiegowym, woda zasysana z wanny, po przejściu przez filtr, trafia do niej z powrotem. W związku z tym, pozbawiona pigmentu czysta woda wpływa do wanny, gdzie oczywiście miesza się ze znajdującą się tam wodą w kolorze ciemnego granatu. W efekcie tego ciemny granat z czasem traci swoją głębię, następnie zmienia się w kolor ciemno-niebieski, który z kolei, po pewnym czasie, staje się kolorem jasno-niebieskim. Z dalszym upływem czasu woda przybiera coraz bardziej pastelowe, niebieskie odcienie, ale czujemy intuicyjnie, że do całkowitego braku koloru jeszcze bardzo, bardzo daleko. W ujęciu matematycznym całego koloru pozbędziemy się w nieskończoności.

Jeżeli do tego przykładu dodamy jeszcze fakt, że w trakcie używania naszej wanny, po każdej kąpieli, przybywa nieco niebieskich drobinek, to zdajemy sobie sprawę, że w tym systemie oczyszczania, bez jakiegoś dodatkowego działania (odpowiednika chlorowania) nasz cel będzie niemal niewykonalny.

 

Tak więc, w stosowanych metodach, pomimo zastosowania bardzo sprawnych lamp UV likwidujących drobnoustroje
i skutecznych filtrów nie uzyskamy czystej wody bez wspomagania chemią.

 

Czy w związku z tym cennego efektu relaksu fizycznego wynikającego ze "stanu nieważkości" nie można w kabinach floatingowych wzbogacić o dobroczynne działanie kąpieli zdrowotnych niezakłóconych obecnością chemii?

 

 

Istnieje rozwiązanie tego problemu, które przedstawię w dalszej części opracowania.